Gotlink zaprzecza, jakoby to on był druga ukaraną Siecią. No to kto?

Dzisiaj rano właściciel e-weblinka wydał oświadczenie, z którego wynika, że System został dotknięty w wyniku ostatniej akcji Google.

Przed chwilą napisałem o oświadczeniu Tomasza Wieliczko – mimo, że rynek potwierdza w wielu miejscach Sieci atak na e-weblinka  to jednak w pewnym stopniu podejrzewam podstęp ze strony Xanna pod tym oświadczeniem – no ale zobaczymy, co przyniesie dzisiejszy dzień.

Jeżeli chodzi o mój drugi typ – Gotlink – to zdania co do tego, że był od drugą Siecią, na której skupiło swoją uwage SQE, są podzielone, i to mniej więcej po połowie – na Forum systemu można wywnioskować, że coś się dzieje, ale jednocześnie z wypowiedzi administracji nie wynika, aby na coś się zanosiło – można odnieść wrażenie, że jest wszystko pod kontrolą…

gotlink-akcja-google

Przypomnę, że w przypadku e-weblinka sygnały były bardziej klarowne, a sam twórca „nabrał wody w usta” i de facto od czasu tweeta Matta nie wypowiada się w tym temacie. Zaś na podstawie informacji, które do mnie docierają, nie mogę powiedzieć, aby to Gotlink został dotknięty „akcją.

A jak Wy oceniacie tę sytuację? A jak nie Gotlink to kto – macie inne typy?

5 komentarzy do “Gotlink zaprzecza, jakoby to on był druga ukaraną Siecią. No to kto?

  1. Weblink spadek około 10-15% domen, Gotlink 15%, czyli na dzień dzisiejszy lekkie pierdnięcie. Ceny punktów pompowane na siłę, bo blady strach wszystkich obleciał. Jak dostaję maile od stałych dostawców o wzroście cen o 300% to nie wiem w którą stronę poderwać się z fotela. I tak najciekawsze jest, co się dzieje z serwisami podpiętymi do prolinka i seopilota- o tym nikt nie mówi a może to właśnie oni obrywają najmocniej?

      1. No, strach powoduje takie zachowania. Chyba, że ktoś miał pecha i poleciało mu 90% domen (a ja miałem pecha, że to akurat mój dostawca). Ogólnie od wczoraj widzę, że ceny są pompowane do granic możliwości i opłacalności dla kupującego. I to nie tylko w weblinku, ale także we wspomnianym przez Ciebie gotlinku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *