A dla mnie to logiczne. Dopalasz wpis śmieciami, katalog dostaje filtr, przez co spada jego wpływ na kształtowanie pozycji linkowanej strony w Google.
Ciekawy jestem tylko, czy Google nakłada filtr na cały katalog – bo wiem, że to robi – czy tylko eliminuje wpływ linków przychodzących w taki sposób, że nie zlicza w konsekwencji wpływu wpisu w katalogu na pozycję strony.
Sebastian, ale to co piszesz zawsze miało miejsce – „dopalasz wpis śmieciami, katalog dostaje filtr” – zapytaj Zgreda, jak mu dawno temu linkowano SWLami katalogi i co z tego wyszło.
Upublicznienie precli w 2007-2008 roku wiązało się z tymi samymi skutkami. Teraz Google działa sprawniej i dużo szybciej.
Poza tym, wordpressy podlinkowane w seokach – jak to ma nie spaść? ;)))
OK, Marek – ale, jak sam napisałeś, Google działa sprawniej teraz i dużo szybciej.
Wiesz, ja to zawsze dziwiłem się, że np. systemy reklamują się w Sieci zamiast w „mniej rzucający się w oczy” sposób. A ostatnio znowu widziałem Adwords systemu sprzedaży linków 🙂
Czekam na dalsze zmiany zapowiadane przez Kaspara – może jeszcze nie lato, ale na pewno jesień szykuje się gorąca. Zmian miało byc kilka – a były na razie dwie – Pingwin i ostatnie powiadomienia o nienaturalnych linkach.
Systemy przyjęły inny model biznesowy, z tego punktu widzenia jest to duża zmiana, wyjście z piwnicy na szeroki rynek – dopracowany pijar, reklama, złudzenie bezpieczeństwa i profesjonalizmu. Trudno zarzucić im nieprawdę, bo operują sloganami, a klient czyta to, co chce przeczytać 😉 Będzie rzeźnia, byle tylko nie stracić z oczu zwykłego usera…
czas 1,5 miesiąca jest zbyt krotki aby coś stwierdzić, moza tym są seoki SEOKI…
ja mam trochę inną teorię która wyjaśnia czemu ruskie automaty dają lepsze efekty niż same seokatalogi, wydaje mi się to nadzwyczaj logiczne i nie rozumiem czemu nikt tego wcześniej nie zauważył, otóż ruski automat przywali linkami z różnych stron których struktura wyglądu a dokładnie składnia html/css bardzo się od siebie różni i jest efekt a jak przywalisz 1000 seokatalogów, gdzie 980szt ma identyczny strukturę podstrony na której znajduje się link to potem mamy niską jakość linka
moim zdaniem seokatalog to jest bardzo dobry skrypt ale należy zmienić całkowicie szablon a nie zmienić kolor czy tylko top
jak zmienisz całkowicie strukturę szablonu i dodasz stronę do 100 tak zmienionych seokatalogów to dla googla jest to 100 linków z różnych stron (nawet niekoniecznie uznanych za seokatalog) , natomiast jeśli w tych 100 seokatalogach zmienione jest jedynie zdjęcie w topie i kolor w css Google natychmiast ma taką stronę oflagowaną jaka seokatalog i kolejne 99 wpisów uznane jako duplikat na innych domenach
nie wiem czy dokładnie opisałem o co mi chodzi bo piszę na szybko, ale każdy powinien się nad tym zastanowić, nie jestem pozycjonerem z doświadczeniem a pozycjonowanie to tylko takie hobby które bardziej obserwuje niż czynnie w nim uczestniczę ale takie jest moje zdanie
Jestem raczej laikiem w SEO bo pozycjonuję wyłącznie swoje dwie nowe stronki firmowe (choć dwa lata temu osiągnąłem TOP ONE) ale obserwując skoki pozycji np. +78 a za dwa tygodnie -17 oraz jakie wyniki są aktualnie na top 10 – czyli „panorama firm” czy ogłoszenia z serwisów typu „remontuj.pl” czy „money.pl” mam wrażenie że w goglach panuje totalny bur***l lub co gorsze zaplanowany chaos w celu podniesienia sprzedaży AdWords. Tak czy siak sądzę że w przypadku firm należy ograniczyć współpracę z goglami i inwestować w inne kanały pozyskiwania klientów właśnie z powodu NIEPRZEWIDYWALNOŚCI tej firmy.
Ja także Wam coś dodam, ostatnio robiliśmy test, wykupiliśmy multikod do seokatalogów bodajże 570 wpisów. Dodaliśmy była linkowana tylko strona główna, żadnych podstron, słów kluczowych: 5, po dwóch lub 3 dniach strona zaczęła masakrycznie spadać na wszystkie frazy nie tylko na te które były dodane w seokatalogu. Poczekamy jeszcze kilka dni i zobaczymy co się stanie
Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.Zamknij informację o ciasteczkach
Jak dla mnie zbyt daleko idące wnioski, nawet mam odwrotne wrażenia.
A dla mnie to logiczne. Dopalasz wpis śmieciami, katalog dostaje filtr, przez co spada jego wpływ na kształtowanie pozycji linkowanej strony w Google.
Ciekawy jestem tylko, czy Google nakłada filtr na cały katalog – bo wiem, że to robi – czy tylko eliminuje wpływ linków przychodzących w taki sposób, że nie zlicza w konsekwencji wpływu wpisu w katalogu na pozycję strony.
Sebastian, ale to co piszesz zawsze miało miejsce – „dopalasz wpis śmieciami, katalog dostaje filtr” – zapytaj Zgreda, jak mu dawno temu linkowano SWLami katalogi i co z tego wyszło.
Upublicznienie precli w 2007-2008 roku wiązało się z tymi samymi skutkami. Teraz Google działa sprawniej i dużo szybciej.
Poza tym, wordpressy podlinkowane w seokach – jak to ma nie spaść? ;)))
OK, Marek – ale, jak sam napisałeś, Google działa sprawniej teraz i dużo szybciej.
Wiesz, ja to zawsze dziwiłem się, że np. systemy reklamują się w Sieci zamiast w „mniej rzucający się w oczy” sposób. A ostatnio znowu widziałem Adwords systemu sprzedaży linków 🙂
Czekam na dalsze zmiany zapowiadane przez Kaspara – może jeszcze nie lato, ale na pewno jesień szykuje się gorąca. Zmian miało byc kilka – a były na razie dwie – Pingwin i ostatnie powiadomienia o nienaturalnych linkach.
Systemy przyjęły inny model biznesowy, z tego punktu widzenia jest to duża zmiana, wyjście z piwnicy na szeroki rynek – dopracowany pijar, reklama, złudzenie bezpieczeństwa i profesjonalizmu. Trudno zarzucić im nieprawdę, bo operują sloganami, a klient czyta to, co chce przeczytać 😉 Będzie rzeźnia, byle tylko nie stracić z oczu zwykłego usera…
czas 1,5 miesiąca jest zbyt krotki aby coś stwierdzić, moza tym są seoki SEOKI…
Szybkość jest godna podziwu jednak, nie sądzisz? 🙂
Łolaboga, nic nie działa, same spadki :O A w topie jak były strony linkowane ruskimi wynalazkami, tak są nadal 🙂
bo to są dobre strony, odporne na ruskie wynalazki ];-P
To czego się jeszcze można spodziewać? wiadomo coś?
Na razie obserwowac – ale jednocześnie „dopieszczać” strony. Swoje 🙂
ja mam trochę inną teorię która wyjaśnia czemu ruskie automaty dają lepsze efekty niż same seokatalogi, wydaje mi się to nadzwyczaj logiczne i nie rozumiem czemu nikt tego wcześniej nie zauważył, otóż ruski automat przywali linkami z różnych stron których struktura wyglądu a dokładnie składnia html/css bardzo się od siebie różni i jest efekt a jak przywalisz 1000 seokatalogów, gdzie 980szt ma identyczny strukturę podstrony na której znajduje się link to potem mamy niską jakość linka
moim zdaniem seokatalog to jest bardzo dobry skrypt ale należy zmienić całkowicie szablon a nie zmienić kolor czy tylko top
jak zmienisz całkowicie strukturę szablonu i dodasz stronę do 100 tak zmienionych seokatalogów to dla googla jest to 100 linków z różnych stron (nawet niekoniecznie uznanych za seokatalog) , natomiast jeśli w tych 100 seokatalogach zmienione jest jedynie zdjęcie w topie i kolor w css Google natychmiast ma taką stronę oflagowaną jaka seokatalog i kolejne 99 wpisów uznane jako duplikat na innych domenach
nie wiem czy dokładnie opisałem o co mi chodzi bo piszę na szybko, ale każdy powinien się nad tym zastanowić, nie jestem pozycjonerem z doświadczeniem a pozycjonowanie to tylko takie hobby które bardziej obserwuje niż czynnie w nim uczestniczę ale takie jest moje zdanie
na pewno masz rację – nie wiem, jak teraz, ale kiedyś wiele z nich stało na bardzo podobnej, zbliżonej do źródłowej, strukturze.
Jestem raczej laikiem w SEO bo pozycjonuję wyłącznie swoje dwie nowe stronki firmowe (choć dwa lata temu osiągnąłem TOP ONE) ale obserwując skoki pozycji np. +78 a za dwa tygodnie -17 oraz jakie wyniki są aktualnie na top 10 – czyli „panorama firm” czy ogłoszenia z serwisów typu „remontuj.pl” czy „money.pl” mam wrażenie że w goglach panuje totalny bur***l lub co gorsze zaplanowany chaos w celu podniesienia sprzedaży AdWords. Tak czy siak sądzę że w przypadku firm należy ograniczyć współpracę z goglami i inwestować w inne kanały pozyskiwania klientów właśnie z powodu NIEPRZEWIDYWALNOŚCI tej firmy.
Też to zauważyłem… To pierwszy krok do masowego depozycjonowania stron… Jest to z pewnością bardzo złe rozwiązanie…
@Kapitan SEO – a może po prostu krok ku „normalności”?
Dla mnie depozycjonowanie konkurenta jest oznaką słabości
Ja także Wam coś dodam, ostatnio robiliśmy test, wykupiliśmy multikod do seokatalogów bodajże 570 wpisów. Dodaliśmy była linkowana tylko strona główna, żadnych podstron, słów kluczowych: 5, po dwóch lub 3 dniach strona zaczęła masakrycznie spadać na wszystkie frazy nie tylko na te które były dodane w seokatalogu. Poczekamy jeszcze kilka dni i zobaczymy co się stanie
Hm, to kolejny sygnał na to, że Google sobie z tym radzi – jest to nagły wzrost dużej ilości linków, nie jest to naturalne, więc – dzieki za sygnał 🙂