Czasami serwis wypada nagle z Google. I nie wiesz, co się dzieje. Wszystko było OK, witryna działała, ale już to jest przeszłość. Najgorsze, jak taka sytuacja trwa pół roku czasu i dotyczy portalu, który ma zarabiać.
Z taką sytuacją zetknąłem się właśnie na Forum Google dla Webmasterów, które bardzo lubię odwiedzać.
Raz, że jestem tam od wielu już lat, bo lubię pomagać ludziom i jako Ekspert Produktowy mogę to robić nadal w wolnym czasie; a dwa, zdarza się trafić tam przypadki, które wydawać by się mogło, nie powinny mieć miejsca.
Najnowszy case dotyczył nagłego wypadnięcia witryny z Google.
Stało się to kilka miesięcy temu i mimo prób właściciela wyjaśnienia tej sytuacji, witryna nadal pozostaje niezaindeksowana.
Postanowił on więc odwiedzić Forum i poprosić o wsparcie w rozwiązanie tego problemu.
Ponieważ podał adres url, było to możliwe – a sprawa było poważna, ponieważ narzędzie Semtorm, którego używam do analizy widoczności stron w Google, pokazało w sposób dobitny, że widoczność serwisu (dla słów znajdujących się w Google w TOP50), zjechała do zera:

Ponieważ na Forum został podany adres witryny mogłem poszukać przyczyny zniknięcia z wyników wyszukiwania.
I jakie było moje zdumienie, gdy okazało się, że na każdej stronie serwisu jestr blokadę odwiedzania witryny przez roboty indeksujące – objawiająca się tym, że wejście na dowolną stronę generuje błąd 403.
Co teraz?
No cóż, teraz, kiedy już wiadomo, co powoduje problem, trzeba tylko pomocy webmastera, który usunie problem i … serwis szybko wróci do indeksu.
Fajnie jest komuś „made his day” 🙂
PS
Link do omawianego wątku na Forum:
