Startupowcy. Jak polskie start-upy podbijają świat. Krzysztof Domaradzki i Artur Kurasiński.

Startupowcy. Jak polskie start-upy podbijają świat. Krzysztof Domaradzki i Artur Kurasiński.

Startup na papierze brzmi dumnie – masz firmę, z której usług korzysta wiele osób, co miesiąc „coś Ci wpada na konto”.

Żyć nie umierać? No cóż, rzeczywistość jednak nie wygląda tak różowo.

Jednorożcem, czyli startupem, który jest wyceniany na co najmniej jeden MILIARD dolarów, zostanie bardzo mała garstka projektów – reszta:

  • zniknie szybko, bo nie dotrwa do „kolejnego pierwszego”,
  • będzie”wiążać koniec z końcem” i jakoś egzystować, posiadając małą grupę klientów, licząc, że coś się zmieni
  • inni będą zarabiać na koszty, ale nie ruszą nigdy do przodu
  • jeszcze inna grupa startupowców będzie zarabiać dobrze, ale nie na tyle, aby zostać „jednorożcem”.

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego tak mało startupów odnosi światowy sukces?

Autorzy książki postanowili znaleźć odpowiedź na to pytanie i poddali szczegółowej analizie poski ekosystem start-upowy. Wytypowali 12 firm, których założyciele zbudowali biznesy wyceniane na co najmniej kilkaset milionów złotych, aby pokazać drogę, jaką przeszli od pomysłu na biznes do obecnego miejsca.

To nie jest książka o sukcesach. To książka, która pokazuje, że rzadko (nigdy?) jest prosto, że pojawiają się trudności, z którymi trzeba na bieżąco się mierzyć, jeżeli chce się osiągnąć cel – firmę wycenianą na miliard dolarów.

Publikacja powstała w wyniku kilkuset rozmów – z przedsiębiorcami, inwestorami czy pracownikami startupów. Podzielili się oni wiedzą i doświadczeniem, które uzupełnione o dane pobrane z różnych serwisów analitycznych czy mediów piszących o biznesie, pozwoliło wykroić esencję. W jej wyniku powstało opracowanie, które opisuje dokładnie rozwój wybranych startupów, a dodatkowe rozmowy, jakie znajdują się po każdej historii, przeprowadzane z kancelariami czy funduszami inwestycyjnymi, dają czytelnikowi dodatkowy obraz odnośnie tego, w jaki sposób podchodzić do wejścia na światowe rynki.

Czy jest to tylko książka dla kogoś, kto chce, aby jego startup został kiedyś „jednorożcem”?

Nie do końca.

„Startupowcy” to świetna dobra pozycja też dla osób, które chcą rozwijać swój startup jako „zebrę”, czyli zamiast agresywnego rozwoju, postawić na jego zrównoważoną odmianę. Mało osób słyszało o tym podejściu, o którym pisałem o tym w „Zapiskach Foundera”. A szkoda, ponieważ można mieć startup i cieszyć się życiem, w dodatku prowadząc go w atmosferze znacznie większego spokoju niż w przypadku firmy nastawionej na zostanie „jednorożcem”. Jeżeli nie chcesz zastawiać domu, sprzedawać swoją duszę diabłu (niestety często trafia się na inwestorów, którzy tak traktują młodego startupowca), to koniecznie przeczytaj mój artykuł – kto wie, może dzięki temu Twój startup ruszy bardziej do przodu?

Ponieważ książka opisuje 12 historii, które nie są ze sobą logicznie powiazane, to możesz zacząć ją czytać z dowolnego miejsca, co jest dodatkową zaletą. Ja, z racji moich startupów, zaczął od historii Booksy oraz ZnanegoLekarza, jako konkurentów Reservante , a dopiero potem dokończyłem „luki”.

Notatki zrobione, teraz czas na ich wdrożenie w życie!

===

Dziękuję Marta Gulańczyk i wydawnictwu MT Biznes za możliwość przygotowania recenzji.

Jeżeli zainteresowała Cię ona, odezwij się, mam dla Ciebie kupon, który obniży cenę książki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *