Google nie jest nieomylne – algorytm to tylko algorytm, może się pomylić. I myli się, o czym pisałem już na swoim blogu. Ostatnio taką sytuację zaobserwowałem, kiedy okazało się, że właściciel witryny otrzymał bezzasadne powiadomienie o spamerskich danych strukturalnych zasobów domeny:
Wykryliśmy, że znaczniki strukturalne na niektórych Twoich stronach naruszają nasze wskazówki dotyczące danych strukturalnych. Dbamy o wysoką jakość wyników wyszukiwania, dlatego wyświetlamy je w wersji rozszerzonej tylko wtedy, gdy znaczniki są zgodne z naszymi wskazówkami dotyczącymi jakości. Takie ręczne działania zastosowaliśmy wobec witryny XXXXX . Możesz poprawić znaczniki i poprosić o ponowne rozpatrzenie zgłoszenia. Jeśli uznamy, że znaczniki na stronach są zgodne z naszymi wskazówkami, cofniemy podjęte ręczne działania.
Powiadomienie jest otrzymywane np. w sytuacji, kiedy wdrażamy w kodzie strony oceny produktów, których nie widać w witrynie – o powiadomieniu pisałem niedawno.
Tym razem jednak okazało się, że problem został błędnie zdiagnozowany przez algorytm.
Otrzymałem od „Google Search Console Team” informacje o spamerskich danych strukturalnych na witrynie http://5ty.pl
Niestety w emailu nie było informajci o jakie dane dokładnie chodzi, ale zdarzyło się to w kilka dni po zmianie w używanym worpresie skórki wyglądu na inną. Czy jest jakaś możliwość aby sprawdzić dany template gdzie istnieje błąd i go usunąć?
Michał z Google odpisał
wyglada na to, ze w starym szablonie wystepowal problem – zloz prosbe o ponowne rozpatrzenie witryny i komunikat powinien zniknac
Przy okazji jednak warto zwrócić uwagę na fakt, że właściciel dokonał zmiany na stronie i w wyniku tej zmiany Google „zorientowało się”, że coś jest nie tak – to nie pierwszy raz, kiedy obserwuję sytuację, w której algorytm po zmianach w witrynie „zauważa” coś, co wcześniej umknęło jego uwadze.
PS
Bardziej do zaistniałem sytuacji pasuje nie informacja o błędzie, ale pewne powiedzenie, które bardzo dobrze to oddaje: „Pan Bóg nierychliwy, ale pamiętliwy” 🙂
Pytanie do Was – w jakich sytuacjach otrzymywaliście informacje od Google powiadomienie o błędach, które niby były w obrębie witryny – ale de facto ich nie było?